świat śmierdzi czosnkiem...nie wiem co to oznacza ale ten zwrot od jakiegoś czasu mi sie nasówa na język...dziwny dzień.....pisać mi się nie chce....ehs.....
Najnowsze Wpisy
zbliża się piękny dzień...słoneczko, chmurki i takie tam szmery bajery....obcięłam sobie grzywkę w imie pokoju i wolności;P
siedzałam dziś na przystanku....pomiędzy babcią i jakąś raszplą okrutną....od babci śmierdziało piwnicą, starym plaszczem, przeterminowanym jogurtem, gipsem i cmentarzem...czemu wszytkie babcie smierdza tak samo?....kobieta z drugiej strony z kolei miala pomalowane paznokcie...na czerwono rozowy kolor poodpryskiwany na koncach...pewnie drapała sie po tym swoim tłustym zadku szponami, albo nerwowo uderzała nimi o blat lady...tak, wyglądała na "sklepową". typowa skóra, czarna z lumpeksu--->total recydywa;P, torebka jakieś beznadziejne buty na obcasie....dzień pełen wrażeń nie ma co........
pierwsza notka.....blog powstał, ponieważ jestem zdesperowana i chciałabym żeby ktoś mnie posłucha i poradził mi.....zrobaczymy poczekamy...narazie idem spać....
Linki
Brak linkówArchiwum
Kalendarz
| pn | wt | sr | cz | pt | so | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 1 | 2 |
| 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 |
| 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 |
| 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 |
| 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |
| 31 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |

